Dzieciństwo

Urodził się 20 września 1921 roku w Salisovie / Salisfeld / - koło Zlatych Hor w Kraju Sudetów w Czechosłowacji. Mała wioska w której dorastał Kurt słynęła z wielkich sadów. To właśnie wśród nich młody Knispel spędzał swoje młodzieńcze lata. Ukończył szkołę mechaniczną. W roku 1938 Sudety stają się częścią Rzeszy Niemieckiej. W związku z tym w wieku 17 lat Kurt stał się obywatelem niemieckim.

Lata II Wojny Światowej

W lecie 1940 roku Kurt dostał powołanie do wojsk pancernych w Żaganiu. Tam przeszedł intensywne szkolenie. Już w październiku tego roku został wcielony do Wehrmachtu i rozpoczął służbę w 12 Dywizji Pancernej. Przechodzi kolejne szkolenia na ładowniczego i celowniczego. Chrzest bojowy przechodzi w miesiącach, lipiec i sierpień 1941 roku w Operacji Barbarossa w ciężkich walkach z wojskami radzieckimi na froncie wschodnim w Mińsku i pod Smoleńskiem. Jest celowniczym czołgu Panzer 4 pod dowództwem porucznika Hellmana. Dokonuje pierwszych zestrzeleń. 25 sierpnia trafia radziecki czołg T-34 z odległości 800 metrów. Za to osiągniecie zostaje odznaczony Krzyżem Żelaznym II klasy. Od września 1941 roku do stycznia 1943 roku bierze udział w walkach o Leningrad i  Wołochow. W tym czasie niszczy 12 maszyn przeciwnika. Kiedy załoga Knispela dostaje nowy czołg Panzer IV z długolufową armatą 75 mm, niszczy kolejne 7 maszyn. W styczniu 1942 roku zostaje skierowany na szkolenie. Tym razem jego nową maszyna ma być Panzerkampfwagen VI Tiger. Po kursie zostaje przeniesiony do 1 Kompani 503 Batalionu Czołgów Ciężkich i bierze udział w walkach pod Kurskiem. Podczas tej bitwy trafia radziecki czołg z odległości 3000 metrów. Następnie bierze udział w ciężkich walkach na Czerkasach, Biełgorodzie i w okolicach Tarnopola. 24 lipca 1943 roku otrzymuje Krzyż Żelazny I Klasy za potwierdzone 50 zestrzeleń. Po wydarzeniach na froncie wschodnim jego oddział zostaje przeniesiony do Normandii. Bierze udział w walkach o Caen oraz ochrania odwrót wojsk niemieckich. Po osiągnięciu 126 zwycięstw Knispel otrzymuje bardzo wysokie odznaczenie – Order Krzyża Niemieckiego w Złocie. Na jesieni 1944 roku wraca na Front Wschodni. Jego Oddział otrzymuje nowoczesne czołgi Tiger II.

Ostatnia bitwa Kurta Knispela

Kurt Knispel umiera jako największy As pancerny II Wojny Światowej w wieku zaledwie 23 lat, dziesięć dni przed zakończeniem wojny – 28 kwietnia 1945 roku. Wsławił się zniszczeniem 168 wrogich czołgów.

Bierze udział w ostatniej ofensywie niemieckiej II Wojny Światowej / Spring Awakening /, której celem było zdobycie Budapesztu wiosną 1945 roku. Operacja ta okazuje się fiaskiem. Kurt Knispel został ciężko ranny podczas nierównej walki z sowietami  koło miejscowości Strondorf w Austrii. Zmarł  28 kwietnia 1945 roku w szpitalu polowym na Morawach koło miejscowości Znojmo i tam też gdzieś został pochowany. W roku 2013 podczas prac ekshumacyjnych w miejscowości Vrbowec  w Czechach odnaleziono  w zbiorowej mogile Jego szkielet. Na podstawie oględzin stwierdzono, że przyczyną śmierci była rana postrzałowa brzucha oraz trafienie 5 centymetrowym odłamkiem w głowę.

Bohater z Salisova

Kurt Knispel był żolnierzem kontrowersyjnym, może dlatego, że służył niestety ku chwale Trzeciej Rzeszy Niemieckiej, nie będąc członkiem partii nazistowskiej. Wielokrotnie sprzeciwiał się torturowaniu jeńców wojennych. Na przekór dowództwu nosił nieregulaminowo długie włosy i miał kozią bródkę. Między innymi dlatego ominęło go wiele odznaczeń i awansów. Dopiero 11 stycznia 1945 roku awansował do rangi Feldwebela. Był ceniony i lubiany przez kolegów. Chętnie wszystkim pomagał i dzielił się wszystkim co miał – tak  wspominali go po wojnie towarzysze broni, którym udało się przeżyć 6 lat wojennego piekła pod pancerzem.

Obecnie w Salisovie, małej czeskiej wiosce  jest 31 domów, położonych jedynie wzdłuż półkilometrowej drogi  prowadzącej przez miejscowość.  Są tu też sady, może nie tak duże jak te w otoczeniu których  przed wojną dorastał młody Knispel, ale przed każdym z domów rosną czereśnie, a później jesienią jabłonie i śliwki a w każdym z przydomowych ogródków rośnie  mnóstwo kwiatów  Rodzinny dom Knispelów niestety nie zachował się. Niektórzy starsi mieszkańcy Salisova pokazywali mi miejsce gdzie stał ten budynek. Koło małego kościółka jest niewielki cmentarz. Wśród  grobów  łatwo tam zobaczyć niewielki symboliczny grób Kurta z jego zdjęciem na którym wisi różaniec, jest trochę kwiatów a w rocznicę Jego urodzin i śmierci zawsze palą się znicze i zawsze stoi tam jakaś puszka z piwem dla Kurta. W tym roku w dniu urodzin Kurta odbyłem pierwszy rajd rowerowy  - „ Śladami Kurta Knispela” po okolicznych lasach, Mikulovickiej Munie, starej osadzie Javorna, po Polskim Podlesiu, Ondrejovicach, Mikulovicach i Zlatych Horach  – a więc po tych terenach  po których  też w młodości uganiał się beztrosko młody Kurt.