Śniegu co prawda nie trzeba było szukać. Wczorajsze nadejście wiosny Karkonosze przyjęły z lekkim zdziwieniem. Wszędzie panują idealne warunki narciarskie, no może tylko z wyjątkiem Hali Izerskiej. Tutaj w rejonie Chaty Górzystów i dalej aż do Dziczego Jaru poruszanie się na biegówkach wymaga pewnego lawirowania. Dodatkową frajdą wędrówki Halą Izerską było poszukiwanie dogodnej trasy pomiędzy wysepkami trawiastych połaci wolnych już od śniegu, wysuszanych wiosennym słońcem panującym wysoko nad halą.

Hotel Orle Gniazdo w Szczyrku po raz kolejny był gospodarzem Targów Sport - Zima. W dniach 23-25 lutego producenci, dystrybutorzy i handlowcy branży sportowej, outdorowej i elektronicznej zaprezentowali swoje nowości oraz umożliwili zainteresowanym testy znanych marek narciarskich, takich jak: Elan, Nordica i Majesty. Testy odbyły się na stoku Beskid Sport Areny.

Zlot Przodowników Turystyki Narciarskiej PTTK

W Szczyrku, w dniach 13 – 17 grudnia 2017 roku odbył się Zlot Przodowników Turystyki Narciarskiej PTTK. W trakcie zlotu była możliwość przedłużenia uprawnień przodownika na tereny górskie. Zapoznano się z kalendarzem imprez zaplanowanych na najbliższą zimę. Z organizatorami omówiono stan ich przygotowań oraz wymieniono się uwagami i spostrzeżeniami z imprez organizowanych w poprzednich sezonach.

Tegoroczną, edycję rajdu narciarskiego „ Szukamy śniegu – powitanie zimy” zainaugurowaliśmy już 18 listopada wycieczką na Paprska, dokładnie miesiąc wcześniej  niż w roku ubiegłym. Co prawda zima nas trochę zaskoczyła w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zresztą  tak naprawdę to już z utęsknieniem na nią czekaliśmy.

Co prawda, na Rejvizie sezon turystyczny trwa nieprzerwanie przez cały rok. Jednak zawsze w maju specjalnie dla turystów organizuje się imprezę inaugurującą nowy sezon turystyczny  połączoną z otwarciem Mechowych Jeziorek.

Co prawda tegoroczny sezon narciarski zakończyliśmy 26 marca. Już wtedy trasa naszej wycieczki narciarskiej z Masarykowej Chaty /Serlich - 1014 m/ na Orlicę /1084 m/ prowadziła po szybko topniejącej pokrywie śniegu. Była to niezaprzeczalna oznaka szybkiego nadejścia wiosny, zwłaszcza tu w okolicach Zieleńca gdzie zazwyczaj zima gości nieco dłużej. Wtedy jeszcze nie przypuszczaliśmy, że zima dla nas tak naprawdę to się jeszcze nie skończyła, a tegoroczny sezon narciarski zakończymy, a może raczej zamkniemy dopiero 3 maja na Paprsku.